Na ile jest tak, że NIBY chcemy być w relacji, NIBY chcemy sobie kogoś znaleźć, a jak zaczyna robić się trochę bardziej serio, to nagle to nasze chcenie się rozmywa i przeradza w BRAK PRZEKONANIA, właściwie to w pełne strachu ,,nie wiem”?
Znasz takie sytuacje ze swojego życia?
Chcę/nie chcę to bardzo ważne wewnętrzne informacje.
Chcę i nie chcę stoi obok potrzebuję/nie potrzebuję oraz powinienem/nie powinienem.
Nie zawsze bywa łatwo rozróżnić w sobie te trzy głosy.
Zdarza się, że nawet nie stawiamy sobie pytania, o to, co jest czym, co niesie ze sobą różnego rodzaju ryzyka.
Przykładowo.
Jeśli czuję, że powinienem/am być w relacji, to może być tak, że dążę do relacji z konieczność realizowania pewnego społecznego scenariusza albo w celu spełnienia oczekiwań rodziny.
To może pociągać za sobą dyskomfort związany z randkowaniem. Jeśli robię coś, bo powinienem/am, to często nie sprawia mi to przyjemności, a jest smutnym obowiązkiem.
Trudno mi się więc zaangażować, wykazać entuzjazm, otworzyć na drugą osobę. Przymus nie jest sexy.
Nie przyciągam do siebie, a potem załamuję się, że mi się nie układa i jestem sam/a.
Z kolei, jeśli czuję, że potrzebuję być w relacji, to może być tak, że dążę do relacji, ponieważ jest mi to niezbędne do życia. Pozwala wypełnić lukę samotności i uwolnić od braku, który odczuwam, będąc w pojedynkę.
W tym przypadku, randkowanie może wiązać się z desperacją. Tak bardzo potrzebuję być z kimś, że aż czuję presję, aby tym razem się udało. Dopełnianie kogoś nie jest sexy.
A co z chceniem?
Chcę być w relacji. Nie powinienem/am, nie potrzebuję, a chcę. Jak to dla Ciebie brzmi?
Wiem, że nie zawsze dostaję to, czego chcę. Nie zawsze mogę mieć to, czego chcę. A jednocześnie, wciąż mogę chcieć.
Chcę jest o pewności: tak, to jest dla mnie.
Chcę jest o gotowości: tak, jestem otwarty/a.
Chcę jest o woli. A wola jest o wewnętrznej sile, która pozwala nam podejmować decyzje, dążyć do celów i pokonywać trudności. Jest o zdolności do świadomego działania, niezależnie od przeszkód, impulsów czy zewnętrznych wpływów.
Chcę pomaga w randkowaniu, które wystawia nas na ryzyko wpadek, odrzuceń, nieporozumień, niedopasowań, rozbieżnych intencji.
Nie chodzę na randki za karę. Nie chodzę na randki, bo muszę. Nie chodzę na randki, po określony rezultat.
Chodzę na randki, bo chcę, bo tak wybieram, bo w moim odczuciu przybliżają mnie one do poznania osoby, z którą może stworzę wartościową relację.
Co o tym myślisz?
Żeby było jasne – chcę nie jest lepsze od potrzebuję lub powinienem. Jest inne. A kiedy odkrywam dla siebie znaczenie różnych pojęć, to może zwiększać moje rozumienie siebie.
I do tego Cię właśnie zachęcam.

