Panowie. Pytacie mnie czasem na konsultacjach albo warsztatach, czego potrzeba, żeby zagadać i zainteresować sobą kobietę. Jak sprawić, żeby chciała wejść w kontakt?
Odpowiedzi szukacie często w adekwatnym doborze słów – tak jakby istniały teksty, które niosą ze sobą sukces i jeśli się je pozna, a następnie wdroży w życie to udana randka gwarantowana.
Zgadzam się, słowa są ważne, ale niekoniecznie to w nich tkwi sedno sprawy.
Są różne polityki w obrębie coachingu randkowego. Istnieją specjaliści, którzy uczą podrywu i kierują się w tym psychologicznym skryptem.
Moja szkoła jest inna. Nie tyle ważne jest to, co powiecie, ale jak to powiecie.
Wasza postawa i relacja ze swoją męskością.
Dwóch rzeczy jestem pewna.
Dla kobiet sexy jest pewność siebie i sprawczość, przejawiająca się m.in. w wykazywaniu lub przejmowaniu inicjatywy.
Jeśli zastanawiacie się, gdzie zacząć pracę w obszarze rozwijania umiejętności randkowych to najpierw polecam skupić się na sobie.
Wiem, to nie zawsze jest łatwe, aby wejrzeć w siebie.
Zadaj sobie pytania:
Jak się ze sobą czujesz?
Co dla Ciebie oznacza bycie mężczyzną?
Co w sobie lubisz? Co Ci się w sobie podoba?
Jakie są Twoje mocne strony? Jakie masz słabości?
Co masz sobą do zaoferowania innym?
W co wierzysz? Do czego masz przekonanie?
Aby pewność siebie była autentyczna, musi być zakorzeniona w poczuciu własnej wartości.
Można zgrywać pewność siebie, np. poprzez imponowanie, sprzedawanie historii na swój temat, które kreują pożądany obraz, nadmierne przywiązywanie wagi do wyglądu i napompowywanie mięśni.
Można też rozwijać pewność siebie, np. poprzez pogłębianie relacji ze sobą, pracę nad słabościami, ale i dostrzeganiem tego, co we mnie dobre, mocne, ciekawe, z czym mogę wyjść do innych.
Co do wyglądu – często słyszę o muskulaturze i szczupłości.
Ok, fajna sprawa.
Jednak myślę sobie też, że może nie trzeba zaczynać od zamordyzmu na siłowni, a najpierw zwrócić uwagę na swoją garderobę, przejść się do barbera, żeby dostosował cięcie i uporządkował zarost, dobrać ładne perfumy, polepszyć nawyki żywieniowe, przez zwiększenie uwagi na to, co i kiedy jesz.
I rozpoczęcie takiej aktywności fizycznej, która sprawia przyjemność.
Jeśli czujesz się dobrze ze sobą, potrafisz podejść zdecydowanym krokiem, uśmiechnąć się i spojrzeć w oczy to już generujesz korzystną dla randkowania aurę.
Ludzie lubię przebywać z osobami, które są prawdziwe. To znaczy, że są w kontakcie i akceptacji siebie, swoich jasnych i ciemnych stron.
Drogi Mężczyzno, jeśli zapraszasz na randkę, zrób to z przekonaniem.
Pokaż, że masz taką intencję. Nie bądź nachalny i napastliwy, bądź otwarty na to, że możesz usłyszeć zarówno tak, jak i nie, i te odpowiedzi niekoniecznie są o Tobie, a bardziej są wyrazem drugiej strony.
Jeśli dajesz komplement i zachwycasz się kobietą rób to wtedy, kiedy rzeczywiście tak czujesz, a nie po to, aby być fajnym lub w zgodzie z artykułem, który niedawno przeczytałeś. Jeżeli komplement nie został przyjęty, pamiętaj, że ludzie się różnią i nie każdy umie przyjmować dobre słowo na swój temat.
Jak komplementujesz, bądź konkretny – nazwij to, co jest dla Ciebie w drugiej osobie atrakcyjne.
Gdy zapraszasz do danego miejsca, miej pomysł na wieczór. Prowadź, wskazuj, proponuj, a jednocześnie zostawiaj przestrzeń na decyzję.
Kobiety lubią mężczyzn, którzy wiedzą, czego chcą, ale nie są przesadnie dominujący.
W praktyce, na randce oznaczać to będzie, że proponują, ale nie upierają się oraz pytają, na co druga osoba ma ochotę.
Dobrze, to jest temat rzeka, więc na razie wciskam pauzę. Będę jednak do tego tematu co jakiś czas powracać.

